Wybór między przyczepą samozbierającą a prasą rolującą zależy od wielkości gospodarstwa, sposobu zakiszania, odległości pól od miejsca składowania i dostępnej siły roboczej. Przyczepa zapewnia większą wydajność oraz paszę przeznaczoną do silosu, natomiast prasa rolująca pozwala zbierać i owijać materiał bezpośrednio na polu, często przy udziale jednego operatora. Sprawdź, która technologia lepiej pasuje do organizacji Twojego gospodarstwa.
Jak działa przyczepa samozbierająca?
Przyczepa samozbierająca podbiera materiał z pokosu, tnie go, transportuje i rozładowuje w silosie. W jednym przejeździe łączy więc kilka etapów pracy, bez konieczności formowania bel oraz ich późniejszego przewożenia.
Nowoczesne modele, takie jak seria KRONE ZX, mogą pełnić również funkcję przyczepy transportowej. W zależności od wersji oferują pojemność od 43 do 56 m³, szerokość pobierania 2,12 m oraz zespoły wyposażone w 48 noży. Zapotrzebowanie mocy zaczyna się od 190 KM i sięga poziomu właściwego dla dużych ciągników.
Przyczepa samozbierająca sprawdza się szczególnie wtedy, gdy gospodarstwo zbiera duże ilości zielonki i dysponuje silosem oraz sprzętem do szybkiego zagęszczania materiału.
Jak działa prasa rolująca?
Prasa rolująca zbiera materiał z pokosu, formuje go w belę i może od razu owinąć folią. Tak przygotowana pasza jest zabezpieczona przed dostępem powietrza, a jej składowanie nie wymaga budowy ani obsługi silosu.
Prasoowijarka daje dużą swobodę organizacyjną. Można nią zbierać paszę z poszczególnych pól, nawet gdy są one oddalone od gospodarstwa lub rozproszone. Gotowe bele można przewozić i układać w dogodnym czasie.
Wadą tej technologii jest mniejsza wydajność godzinowa oraz konieczność późniejszego transportu bel. Trzeba także uwzględnić koszt folii, jej wymianę i miejsce do bezpiecznego magazynowania owiniętych bel.
Jaka technologia zapewnia większą wydajność?
Sam załadunek przyczepy samozbierającej może osiągać bardzo wysoką wydajność. W jednym z testów przyczepa Pöttinger przerabiała około 215 t świeżej masy na godzinę, co odpowiadało około 70 t suchej masy. Dla porównania sieczkarnia polowa osiągała 180 t świeżej masy, czyli 59 t suchej masy na godzinę.
Takie wartości dotyczą jednak pracy bez uwzględnienia zawracania, transportu i rozładunku. Przy odległości między polem a silosem wynoszącej około 1,5–2 km realna wydajność całego procesu była niższa.
| Technologia | Wydajność świeżej masy | Wydajność suchej masy |
| Sieczkarnia polowa | około 100 t/h | około 33 t/h |
| Przyczepa samozbierająca | około 50 t/h | około 16,5 t/h |
| Prasoowijarka | około 35 t/h | około 11,55 t/h |
W przypadku prasoowijarki wynik uwzględniał między innymi czas potrzebny na zmianę folii. Nie obejmował jednak późniejszego zwiezienia bel, dlatego pełny czas obsługi paszy może być jeszcze dłuższy.
Jak długość cięcia wpływa na jakość paszy?
Długość cięcia wpływa na możliwość rozdrobnienia, rozłożenia i zagęszczenia zielonki w silosie. Krótszy materiał zwykle łatwiej równomiernie ułożyć, a jego zagęszczanie wymaga mniejszego nakładu pracy.
W przyczepach samozbierających teoretyczna długość cięcia może wynosić około 25–37 mm, zależnie od konstrukcji i ustawienia zespołu nożowego. W prasoowijarkach testowana wartość wynosiła około 36 mm, natomiast sieczkarnia polowa pracowała przy długości 23 mm.
W badaniu jakości cięcia większa część łodyg została rozdrobniona w sieczkarni na odcinki od 5 do 40 mm. W przypadku przyczepy i prasy udział tak krótkich fragmentów był mniejszy, a w paszy zebranej prasą znajdowało się więcej odcinków o długości 41–80 mm i większej.
Im krótsza i bardziej jednorodna sieczka, tym łatwiej rozprowadzić ją w silosie oraz uzyskać dobre zagęszczenie masy.
Kiedy wybrać przyczepę samozbierającą?
Przyczepa będzie dobrym rozwiązaniem, gdy gospodarstwo regularnie przygotowuje kiszonkę w silosie i posiada ciągnik o mocy dopasowanej do masy oraz pojemności maszyny. Znaczenie ma również dostęp do odpowiednio wydajnego sprzętu ugniatającego.
Technologia ta sprawdza się w gospodarstwach z wieloma rozproszonymi działkami. Przyczepa może zbierać materiał z kolejnych pól, a jej uniwersalność ogranicza liczbę potrzebnych zestawów transportowych.
Przed zakupem warto przeanalizować:
- łączną ilość zielonki zbieranej w ciągu dnia,
- odległość pól od silosu,
- moc i masę ciągnika,
- wydajność urządzeń przeznaczonych do ugniatania,
- pojemność silosu oraz tempo jego napełniania.
Kiedy prasa rolująca będzie lepszym wyborem?
Prasa rolująca pasuje do gospodarstw, w których liczy się niezależność poszczególnych pól i prostsza organizacja pracy. Może być obsługiwana przez jednego operatora, bez konieczności koordynowania pracy sieczkarni, przyczep transportowych i ciągnika ugniatającego.
Bele owinięte na polu dobrze sprawdzają się przy mniejszych partiach materiału. To także wygodna opcja, gdy gospodarstwo nie ma silosu albo chce przechowywać paszę w kilku lokalizacjach.
Przy wyborze prasy trzeba uwzględnić także:
- koszt folii i materiałów eksploatacyjnych,
- miejsce do składowania bel,
- sprzęt do ich załadunku i transportu,
- czas potrzebny na zebranie bel z pola,
- ryzyko uszkodzenia folii podczas przemieszczania.
Jak dopasować sprzęt do organizacji zbioru?
Nie należy porównywać wyłącznie maksymalnej przepustowości maszyny. O wyniku całej kampanii decydują także czas przejazdów, liczba osób, dostępność ciągników, kształt pól i sposób przechowywania paszy.
Przyczepa samozbierająca może pracować bardzo szybko, ale jej wydajność spadnie, jeśli silos będzie zbyt mały albo zabraknie ciągnika do ugniatania. Prasa rolująca działa wolniej, lecz ogranicza liczbę maszyn potrzebnych podczas samego zbioru.
W gospodarstwach nastawionych na duży dzienny zbiór korzystniejszy będzie zwykle zestaw z przyczepą i silosem. Przy mniejszej produkcji, rozproszonych polach oraz ograniczonej liczbie pracowników przewagę może mieć prasoowijarka.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie przyczepy?
W przyczepie samozbierającej istotne są pojemność, układ podbieracza, liczba noży, długość cięcia i sposób napędu. Przykładowo modele KRONE ZX wykorzystują system tnący OptiGrass oraz napęd PowerBelt, a wybrane wersje mogą współpracować z ciągnikami o mocy do 400 KM.
Warto sprawdzić również dostęp do części, łatwość ostrzenia i wymiany noży, ochronę podzespołów przed przeciążeniami oraz możliwość monitorowania parametrów pracy. Systemy telematyczne, takie jak Smart-Connect, mogą ułatwić kontrolę danych maszyny i planowanie serwisu.
Jak dobrać sprzęt do silosu i transportu?
Wydajność zbioru musi odpowiadać możliwościom rozładunku i zagęszczania. Jeżeli przyczepa dostarcza do silosu kilkanaście ton suchej masy na godzinę, ciągnik z urządzeniem ugniatającym powinien pracować bez długich przerw.
Przy prasowaniu trzeba natomiast zapewnić miejsce na gotowe bele oraz sprzęt do ich przewożenia. Folia powinna być chroniona przed uszkodzeniami mechanicznymi, gryzoniami i długotrwałym kontaktem z ostrymi elementami podłoża.
Wybór technologii najlepiej oprzeć na rzeczywistym przebiegu zbioru w gospodarstwie, a nie tylko na danych katalogowych. Przyczepa samozbierająca zwykle wygrywa wydajnością i ciągłością pracy przy silosie, natomiast prasa rolująca oferuje większą niezależność, prostszą obsługę i elastyczne przechowywanie paszy.